|
"Na własne konto" dzień 4 i 5 |
|
|
|
Redaktor: Jarosław Andrulonis
|
|
05.02.2012. |
Dzień czwarty Na początek wyobraziliśmy sobie świat bez pieniędzy. Poszło łatwo:
nie ma banków, sklepów, urzędu skarbowego, ZUS-u... Niby fajnie, ale, jak żyć? Jedyna rada, to barter - wymiana towar za towar. Trudno jednak zdobyć wszystkie potrzebne do życia produkty. A ile czasu pochłania... By ułatwić życie wprowadziliśmy jednak pieniądz: środek wymiany, miernik wartości i środek przechowywania wartości w jednym. Jeśli istnieją pieniądze, to musimy umieć je inwestować i oszczędzać. Lokowanie wolnych środków sprawiło nam problemy. Okazało się, że obliczenia procentowe nie są naszą najmocniejszą stroną. Mamy nad czym pracować. Następnie zrobiliśmy skok na bank - Bank Centralny. Już wiemy z czym to się je. Dzień piąty Wszystko o kontach bankowych. Otworzyliśmy fabrykę zabawek. Nie wszyscy spośród nas lubią zarabiać. Niektórzy ze spokojem generują straty. Zdecydowanie lepiej udało się modyfikowanie budżetów domowych. Wszyscy zdołali coś zaoszczędzić. A najlepiej umiemy gopodarować tymi nadwyżkami. |